Historia czekolady
Kilka lat temu do laboratoriów Hershey Foods w Pensylwanii trafiło 14 naczyń, które pochodziły z północnego Belize, a których okres powstania datuje się na okres pomiędzy 900 rokiem p.n.e. a 250 n.e. Po szczegółowych badaniach okazało się, że na ściankach dzbanków obecne są ślady teobrominy, którą zawiera drzewo kakaowe. Powstała teoria, że już wtedy znano cudowny napój zwany dziś czekoladą.Kakaowce jako pierwsi zaczęli uprawiać Olmekowie. Pomagały im w tym sprzyjające warunki klimatyczne, miedzy innymi wysoka temperatura, duża wilgotność i zacienienie lasów.
Również Majowie doskonale znali czekoladę. Oprócz uprawy kakaowców, zbierali oni ich owoce, następnie poddawali fermentacji, prażyli i mielili. Poprzez zmieszanie zmielonego kakao z wodą, miodem, chili oraz mąką kukurydzianą, uzyskali napój o nazwie xocolatl. Był on przeznaczony dla królów, arystokracji i uczestników obrzędów religijnych. Czekoladę otaczano wielką czcią, bowiem uznawana była za przysmak bogów. Warto podkreślić, że zwyczaj picia gorzkiego napoju był ważnym punktem uroczystości zaręczynowych. Można go nawet porównać z dzisiejszym piciem wytwornego szampana.
Majowie są odkrywcami czekolady z pianką. Uzyskiwali ją poprzez przelewanie płynu z naczynia do naczynia, albo przez energiczne mieszanie specjalnym patyczkiem w dzbanku zakończonym długą wąską szyjką, która zapobiegała wylewaniu. Dopuszczalne było spożywanie tego napoju zarówno na zimno jak i na gorąco. Receptury przyrządzania i przyprawiania czekolady, a nawet rytuały z nią związane, były opisywane w tzw. Kodeksach. Stanowiły je wielokolorowe zwoje i manuskrypty, zapisywane złożonym pismem hieroglificznym.
Kolejnym ludem, który przejął zwyczaj spożywania czekolady byli Aztekowie. Z chęcią spożywali chłodny napój, który dodatkowo przyprawiali papryką, wanilią, płatkami suszonych kwiatów. Jako ciekawostkę wspomnę, że ziarna kakaowca stały się dla Azteków monetą obiegową. Picie czekolady stało się luksusem i rozrzutnością. Mało kto mógł sobie na to pozwolić. Za 100 ziaren kakaowca można było kupić sobie niewolnika, albo zapłacić tragarzowi.
A kto z Europejczyków odkrył czekoladę? Oczywiście Krzysztof Kolumb. Początkowo ten napój nie przypadł mieszkańcom Europy do gustu. Taka sytuacja trwała do czasu, kiedy to hiszpańscy mnisi opracowali nową receptę na jego przyrządzanie. Dodawali zmielonych na pył nasion, cukier, cynamon, anyż i ciepłą wodę. Od tej pory czekolada stała się cudownym przysmakiem i w różnej formie gości do dziś na naszych stołach.